jeslikochasz:

Jeśli On z nami, którz przeciwko nam?

zbyt-grzeczna:

mysli-zerwane-ze-smyczy:

„Boję się, mamo,

że upadnę

i nie będzie nikogo,

kto by mnie złapał;

że będę lecieć

przeraźliwie długo

niżej niż na

dół

Boję się, mamo,

że zabłądzę

na prostej drodze

(…)

że się pomylę

zresztą

nie pierwszy

raz

Boję się, mamo,

że on zniknie

wiesz, ten ktoś,

kogo pokocham

całym sercem bladym

chociaż

mówią, że go już

nie mam.”

— Paulina Żurek

bloody–doll:

I TRZEBA BYĆ WIELKIM PRZYJACIELEM

I MOC­NYM PRZYJACIELEM,

ŻEBY PRZYJŚĆ

I PRZESIEDZIEĆ Z KIMŚ

CAŁE POPOŁUDNIE

TYL­KO PO TO,

ŻEBY NIE CZUŁ SIĘ SAMOT­NY.

ODŁOŻYĆ SWOJE WAŻNE SPRAWY

I CAŁE POPOŁUDNIE

POŚWIĘCIĆ NA TRZY­MANIE KOGOŚ ZA RĘKĘ.

~ 10.04.2018

"Myślałam, że to moja wina.
Przecież nigdy niczego mi nie obiecałeś.
Byłam naiwna i głupia, żyłam nadzieją której nigdy nie miałeś zamiaru spełnić. Widziałam w Twoich słowach i czynach to o czym Ty nigdy nie pomyślałeś.
Myślałam, że to moja wina bo za bardzo Ci wierzyłam, bo ufałam Ci choć wszyscy mówili, że nie powinnam.
Bo myślałam, że Cie zmienię, że jestem wyjątkowa i że gdy to mówiłeś to nie były puste słowa.
Myślałam, że to moja wina bo wierzyłam w iluzje w mojej głowie, bo interpretowałam Cie po swojemu.
Myślałam, że to moja wina bo dawałam Ci szanse chociaż na żadną nie zasługiwałeś.
Ale przecież nigdy nie kazałam Ci przy mnie być.
Nigdy nie prosiłam żebyś spędzał ze mną każdą chwilę, parzył mi kawę i robił śniadanie.
Nigdy nie kazałam Ci trzymać mnie za rękę i śpiewać mi na dobranoc.
Nigdy nie chciałam żebyś odwoził mnie do domu.
Nigdy nie chciałam żebyś zarywał dla mnie noce.
Nigdy nie wymuszalam z Ciebie komplementów, nie błagałam żebyś stał pod drzwiami do mieszkania i byś jadał ze mną kolacje.
Nigdy nie próbowałam się wtrącać w to co robisz gdzie i z kim tak jak Ty masz to w zwyczaju.
Nigdy nie prosiłam byś pisał codziennie, nigdy nie kazałam Ci o sobie przypominać.
Nigdy nie zmuszałam Cie do pocałunków w czoło i tulenia pod kocem.
A jednak wszystko to robiłeś.
Bo chciałeś.
Albo nie wiem bo co.
Pewnie gdybyś był kobietą odpowiedziałbyś “bo tak”.
Tak Ci sie podobało.
Do tego mnie przyzwyczaiłeś.
Więc to jednak Twoja wina.
I wiesz co teraz gdy to wszystko się kończy, gdy zapytasz mnie ‘o co mi chodzi’ bo przecież niczego mi nie obiecałeś - to nadal będzie Twoja wina.
Bo jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy.
A Ty oswoiłeś coś za co nigdy nie chciałeś być odpowiedzialny."

— (via slowazadarmo)
"I chociaż ja i ona jesteśmy jak ogień i woda, to nigdy ci nie powiem nic o niej w złych słowach."
— Bezczel (via polski-rap-cytaty)